• 20 października, 2025
  • Góry

Carstensz (4884 m n.p.m.)

Piramida Carstensz (4 884 m n.p.m) znana również jako Puncak Jaya to najwyższa góra w Australii i Oceanii zaliczana do Korony Ziemi, czyli najwyższych szczytów siedmiu kontynentów. Na szczycie stanąłem 18 października 2025 roku o godzinie 7:30.

Podróż na Piramidę Carstensz nie jest dla osób o słabych nerwach. Góra położona jest w odległych wyżynach Papui, w Indonezji. Dotarcie do obozu bazowego samo w sobie jest przygodą. Rejon ten podatny jest na różnego rodzaju konflikty, w tym polityczne. Z tego też względu jedyną dostępną opcją jest przelotem helikopterem z miasta Timika do Base Camp na wysokości 4273 m. Lot nad dżunglą i jedną z największych na świecie kopalni odkrywkowych miedzi i złota dostarcza niezapomnianych wrażeń.

Carstensz jest najbardziej techniczną górą z Korony Ziemi. Wspinaczka odbywa się w ścianie liczącej ponad 600 metrów i nachyleniu od 65 do 90 stopni wzwyż i jest ubezpieczona linami poręczowymi. Smaczku dodaje legendarny most linowy na grani szczytowej z zapierającą dech w piersiach ekspozycją.

Gdy rozpocząłem wspinaczkę po godzinie 2 nad ranem, powietrze było rześkie. Idealny dzień na zdobycie szczytu. Droga na szczyt wymaga zarówno siły fizycznej, jak i odporności psychicznej. Wapienne klify i ostre grzbiety testują umiejętności każdego wspinacza, ale zapierające dech w piersiach widoki po drodze dostarczają motywacji do dalszej wspinaczki.

Dotarcie na szczyt było momentem triumfu i refleksji. Stojąc na wysokości 4 884 metrów nad poziomem morza, powitała mnie panorama rozciągająca się poza horyzont, świadectwo piękna i ogromu naszej planety. Zejście było równie wymagające co wejście. Gdy wracałem do obozu bazowego, czułem głęboką wdzięczność za doświadczenie i możliwość zobaczenia takiego naturalnego piękna.

Wspinaczka na Piramidę Carstensz to więcej niż tylko fizyczne wyzwanie; to podróż, która wzbogaca i poszerza perspektywę. To przypomnienie o niesamowitej różnorodności i pięknie, jakie nasz świat ma do zaoferowania.

Ta przygoda pozostawiła niezatarte ślady w moim sercu i mam nadzieję zainspirować innych do realizacji swoich marzeń, bez względu na to, jak trudne mogą się wydawać. Góry wzywają, a ja muszę iść.